Wiosna w Beskidach w Czechach Tydzień (Niedziela - Piątek)
od: 890 Kč
Wiosna w Beskidach w Czechach Weekend (Piątek - Niedziela)
od: 910 Kč
od: 2590 Kč
  • Slide 01
  • Slide 02
  • Slide 05
  • Slide 08

Referencje

Napisali o nas

Opinie na Tripadvisor.com

Opinie na Nocowanie.pl 

Malwina Słoka - Chlabicz

Relacja VII edycja Hotel Przyjazny Rodzinie, czerwiec 2015. Hotel Pod Kyčmolem to odrobina czeskiego klimatu tuż za polską granicą, zaledwie 30 kilometrów od Cieszyna. Dojazd prosty i szybki – jechaliśmy w trakcie długiego weekendu i mimo to pomiędzy Cieszynem a hotelem droga była przejezdna i bez korków. A i trasa do samego Cieszyna z Warszawy minęła bardzo sprawnie.
A jak już dojechaliśmy – bajka. Góry, spokój, cisza i las. Wymarzone miejsce, jeśli chcecie uciec od miejskiego zgiełku.
W hotelowych pokojach wszystko czego potrzebujecie: łóżeczko dla małego dziecka, dodatkowe koce i poduszki, przewijak, podgrzewacz, książeczki, zabezpieczenia. W łazienkach wanienka dla niemowlaka, dodatkowe ręczniki, maty antypoślizgowe, podest dla maluchów, nocnik lub nakładka na sedes. Dosłownie wszystko, co jest ważne, gdy podróżujecie z dzieckiem. Pokoje są przestronne, bezpieczne i czyste. Jest też jeden bardzo duży pokój przystosowany do przyjmowania rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi.
Rozrywek nam nie brakowało. Kręgle, basen, pokój zabaw dla najmłodszych, różne gry planszowe dostępne w pokoju zabaw, świetne zajęcie plastyczne, które zainteresowały nawet nastolatków – podczas zajęć dzieci m.in. projektowały i zrobiły własne, kolorowe długopisy, magnesiki i co im się tylko zamarzyło. Wokoło hotelu mnóstwo zieleni i przestrzeni do spacerów. Nastoletni podróżnicy chociaż zmęczeni, to szczęśliwi wracali z dwugodzinnej wycieczki.
W hotelowej restauracji świetne menu, sporo warzyw i owoców, a oczywiście na życzenia karta dla dzieci, wszystko w języku polskim i czeskim. W dziecięcej karcie: ryż, kasza, frytki, ziemniaki i inne pyszności. Oczywiście są też krzesełka do karmienia i kolorowanki. Personel bardzo przyjazny, mówiący trochę po polsku, ale bardziej po czesku, co dla dzieci było dużą atrakcją. Na miejscu jest stale obecna urocza i profesjonalna pani menadżer Iza, która jest Polką i zawsze służy pomocą. W recepcji dzieciaki dostały na dzień dobry letnie czapeczki z logo hotelu. A kiedy poprosiły o czajnik do pokoju, nie było problemu – natychmiast dostały i szczęśliwie, że same załatwiły te sprawę, gotowały wodę na herbatę we własnym pokoju.
Jedynym minusem jest ubogi plac zabaw przed hotelem. Niestety w dużym słońcu nie ma tam szansy na cień. Ten jeden minus wynagrodzić mogą paletki, piłki, rowery, które można wypożyczać ora inne atrakcje, których było mnóstwo. Pobyt był niezwykle udany, nastoletnie dzieci były szczęśliwe i wypoczęte. Wrócimy tam na weekend z pewnością, jak tylko będziemy w okolicy.


Dorota Zawadzka i Robert Myśliński

Hotel Wellness Pod Kyčmolem jest miejscem dla lubiących aktywność fizyczną. Położony w zacisznej dolinie u podnóża pokrytego gęstym lasem zbocza, znakomicie wpisuje się w otoczenie. Dojazd jest prosty, aczkolwiek ostatni fragment (ok 2 km ) prowadzi dość wąską szosą. My odwiedziliśmy to miejsce latem, ale wyobrażam sobie, że zaśnieżona trasa może sprawić kłopot mniej sprawnemu kierowcy lub nieprzygotowanym do zimowej jazdy oponom. Dowiedzieliśmy się, że zima w Czechach nie zaskakuje drogowców tak jak to bywa w Polsce i szosa jest znakomicie utrzymana. Tym niemniej ostrożności nigdy nie za wiele, szczególnie gdy podróżujemy z dziećmi.
Sam budynek przypomina alpejskie schroniska. Nie za duże okna, ostre spady dachów i przestronny taras przed wejściem. Od frontu znalazło się także miejsce na niewielki plac zabaw dla najmłodszych. Póki co nie jest ogrodzony.
Przemiła obsługa w recepcji odpowie z uśmiechem na wszystkie pytania. Nawet jeśli polskie i czeskie słowa mocno się różnią.
Hotel dysponuje wieloma udogodnieniami dla rodzin z dziećmi. Są dodatkowymi łóżeczka dla dzieci, wanienki, miski, czajniki i to wszystko - potrzebne dla dziecka - czego na szczęście już nie trzeba zabierać na urlop. Posiada także pokój przystosowany dla osób niepełnosprawnych.
Pokoje są przytulne i dobrze wyposażone. Są zarówno klasyczne przeznaczone dla dwóch osób jak i obszerne rodzinne apartamenty. Górski charakter hotelu zdecydował o braku balkonów, ale na rozległej rozściełającej się przed budynkiem łące jest miejsca aż nadto. Do opalania i do zabawy.
Obiekt ma stosunkowo bogatą ofertę gastronomiczną. Oprócz jadalni, w której serwowane są śniadania w formie bufetu jak i obiadokolacje, jest także restauracja oraz pub piwny.
Pub z pewnością zainteresuje starszych członków rodzinnej wycieczki, gdyż jest miejscem specjalnym. Tu pysznią się miedzianymi blachami pękate kadzie do warzenia piwa. Wszak jesteśmy w Czechach i tego napoju zabraknąć nie może. Warzone na miejscu piwo jest świetne i jest wielką atrakcją tego miejsca.
Kucharz czasem także zmienia tradycyjną obiadokolację w ucztę grillową. Wówczas dobrze jest pamiętać o zamówieniu czegoś bardziej „dziecięcego”, oczywiście tylko wtedy, gdy nasze dziecko tego potrzebuje. We wspomnianej wcześniej restauracji jest dostępne specjalne menu dla dzieci.
Kolejnym miłym miejscem jest kryty basen. Jego głębokość wynosi 1,30m, więc nie nadaje się jako brodzik, ale te nieco starsze dzieci oraz zupełne maluchy pod okiem rodzica i odpowiednio wyposażone mogą z niego skorzystać. Świetnie są tam prowadzone zajęcia z aquaaerobicu. Na wyposażeniu są dmuchane piłki i koła.
W hotelu jest dwutorowa kręgielnia i pokój zabaw (na 3 piętrze) pełen zabawek, gier i energii animatorki, która w sezonie dba o to, aby dzieci miło spędziły tam czas. Są kredki, książeczki i gry.
Rodzice i starszaki mają jeszcze jedno ciekawe miejsce. W strefie Wellness umiejscowione są łaźnie parowe i sauna. Tak więc dla każdego coś miłego.
Bardzo nam się podobało w Hotelu Pod Kyčmolem, na pewno chętnie tu wrócimy i będziemy polecać amatorom ciszy, spokoju oraz zarówno letnich jak i zimowych górskich aktywności.


Aneta Todorczuk - Perchuć i Marcin Perchuć

Horní Lomná to niewielka i bardzo spokojna beskidzka miejscowość, bardzo blisko granicy z Polską ( kilka kilometrów od Wisły, Ustronia, Cieszyna). Dojazd tutaj nie sprawia problemu, z Warszawy jechaliśmy praktycznie cały czas dwupasmową drogą, a do samej Horní Lomná dojeżdża się tak naprawdę prostą drogą spod granicy. (Po drodze, za Katowicami nadprogramowo muszę polecić Karczmę Tatrzańską, gdzie zjedliśmy pyszny obiad ale i całość obiektu była całkowicie dostosowana do potrzeb malucha).
Hotel Wellness Pod Kyčmolem oferuje pokoje czyste, klasyczne i rodzinne apartamenty. Nie posiadają one tarasów, pomyślane są pewnie bardziej pod sezon zimowy (bo i brak w nich klimatyzacji), ale są miło i ciepło urządzone, wyposażenie hotelowe pod kątem "małego Vipa w hotelu" jest całkowicie profesjonalne i spełnia wszystkie warunki "Hotelu Przyjaznego Rodzinie". Tak więc jedynym minusem podczas upalnych letnich dni (a myśmy mieli w czasie odwiedzin Hotelu grubo ponad 30 stopni) może być rzeczywiście brak klimatyzacji właśnie. Natomiast kiedy ciężko jest wytrzymać z gorąca na zewnątrz można owocnie spędzić czas na basenie czy w pokoju zabaw na 3-cim piętrze (jest fajna pani animatorka i animacje w stałych godzinach - informacja w recepcji). Starsze dzieci mogą także skorzystać z sauny, czy łaźni.
Na pewno ogromnym atutem miejsca jest cisza i spokój, jaki panuje w tej okolicy. Spacer po górach czy szaleństwo na niedalekim stoku narciarskim podbije serca wszystkich dzieciaków- starszych i młodszych.
I jeszcze słowo o ofercie restauracyjnej: menu dla dzieci wygląda imponująco, niemały jest wybór jedzenia i jest ono bardzo smaczne, typu domowego dla dzieci, typowo restauracyjne dla dorosłych, smaczne, duże porcje. Dzieci, jedząc z kolorowych naczynek były bardzo zadowolone.
Hotel Pod Kyčmolem to wspaniałe miejsce do spędzenia czasu z rodziną, i planując ferie zimowe, chętnie tu wrócimy;)


Miłosz, Kraków

Hotel fantastyczny , mila obsluga, przyjemne przestronne pokoje. Basen, jacuzzi , sauny – na wysoki połysk. Przednia zabawa na kręglach. Cisza spokoj i las. Wspaniale prawdziwe piwo z hotelowego mikro browaru ;-) . Spedzilem tu z rodzina weekend. Fantastyczny odpoczynek. polecam. Pobyt uwazam za udany.Mysle,ze jeszcze tu przyjedziemy.


Marlena, Łódź

Hotel fantastyczny, dopracowany, z dbałością o szczegóły i o klienta, jedzenie wyśmienite, personel życzliwy i pomocny; spędziliśmy tam piękne Święta Wielkiej Nocy, spędziliśmy czas zarówno z poszanowaniem tradycji jak i z czasem na odnowę biologiczną, rekreację i relaks; wszystko we wspaniałej atmosferze i pięknych wnętrzach; polecam:)


Czarek, Zarki

Hotel doskonały dla zainteresowanych turystyka piesza, rowerowa i narciarstwem. Doskonale położenie w pięknej zalesionej dolinie. Wysoki standard hotelu za przyzwoitą cenę . Obsługa hotelu rozmawia po polsku a Pani menadżer Izabela zawsze wykazuje duże zaangażowanie by goście byli usatysfakcjonowani pobytem. Pobyt wielkanocny 2013 w pełni odpowiadał proponowanej ofercie. Gorąco polecam


Andrzej, Poznań

Hotel położony w górnej części Lomny , zaraz przy niebieskim szlaku na Mały Polom , skąd w ciągu 8 - 9 godzin można zaliczyć wędrówkę na Łysą Horę i z powrotem.
Cisza i spokój , dobry dojazd , duży parking. W zimie hotel jest ostatnim miejscem do którego da się dojechać (droga jest odśnieżana do hotelu). W miarę blisko do wyciągów narciarskich od 8 do 15 km. Hotel posiada basen , sauny , małą siłownie , mimo bliskości Polski brak jest jedynie programu TVP , zresztą mało istotne i ponoć niebawem ma coś być . Bardzo miła obsługa , nawet polskojęzyczna. >>> POLECAM !